Ciasto jabłkowe z granoli – siła i zdrowie 😊

Uwielbiam słodycze, więc staram się szukać i przygotowywać takie, które będą i słodkie, i zdrowe. 😊 Tym razem ciasto jabłkowe z granoli. Nie jestem mistrzem w kuchni, korzystam z gotowych przepisów, które zazwyczaj modyfikuje po swojemu. Przy tym nie było co modyfikować, bo jest bardzo proste. Tym razem miałam ochotę na coś, co da mi […]

Czytaj więcej

Antyrakowy, wegański, zdrowy i dietetyczny tort – świętuję życie bez raka 😊

Po piątkowych wynikach przyszedł czas na świętowanie życia bez raka. Z tej okazji zrobiłam tort antyrakowy, wegański, zdrowy i dietetyczny. Chemioterapia pomogła pozbyć się raka, ale wiem też, że pozbyłam się go tym co jadłam i tym, że cały czas mimo choroby jestem optymistka i wierzyłam, że go pokonam. Główne składniki tortu zostały dobrane tak, […]

Czytaj więcej

Chcę wrócić do formy 😊

Brakuje mi poczucia totalnego zmęczenia, skrajnego wyczerpania… nie takiego jakim doświadczyła mnie choroba, ale takiego jakie miałam przed leczeniem. Brakuje mi tych endorfin, tej radości. Startu, mety. Brakuje mi sztangi, fitnessu. Kilometrów w nogach, tego bagna i błota. W czasie leczenia dużo spacerowałam. Starałam tez się biegać, jak tylko miałam na to siły. Przy braniu […]

Czytaj więcej

Moja mastektomia 😊

Moje leczenie rozpoczęło się chemioterapią, mimo że od początku było wiadomo że i tak czeka mnie operacja, prawdopodobnie mastektomia. Była poniekąd mowa o częściowej, ale po co zachować jej część, skoro było w niej źle. Guzów było za dużo, za duże i rak za złośliwy. Wolałam usunąć całość i pozbyć się całkowicie raka. Nie szukałam […]

Czytaj więcej

Lody bez cukru na przekór rakowi 😊

Mamy słoneczny koniec wakacji. Na ochłodę w takie dni uwielbiam lody a rak niestety lubi cukier. Zrobiłam więc mu na złość. Zdrowe lody wegańskie własnej roboty, bez cukru i bez tłuszczu. Bardzo proste w przygotowaniu i również dietetyczne. Porzeczka z mlekiem kokosowym. Mleko sojowe z truskawkami i bananami. Wszystko mieszam w blenderze i gotowe. Bardzo […]

Czytaj więcej

Szpital, operacja, mastektomia, wycięte wszystkie węzły chłonne… dla mnie to wakacje z cudownymi ludźmi 😊

Z mojego leczenia temat dla mnie najłatwiejszy. Idąc na operację niczego się nie bałam, niczego się nie obawiałam. Stwierdziłam, że idę „na żywca”. Sama zobaczę jak jest.. ale Wam to opiszę.😊 Do szpitala wstawiłam się 17 sierpnia, przed godziną 8:00. Rejestracja przy wejściu i na pierwsze badania. Na początku musiałam zrobić EKG. Później poszłam na […]

Czytaj więcej