MÓJ PIERWSZY PÓŁMARATON W NOWYM ŻYCIU !!

Zrobiłam to PRZEBIEGŁAM SWÓJ PIERWSZY PÓŁMARATON W NOWYM ŻYCIU Czas – 2:50.32. Nie powiem że było łatwo, ciało mówiło nie, ale głowa gnała do przodu Tak bardzo chciałam udowodnić sobie że mogęNiepełnosprawni też mogą Dziękuję Daniel, bez Ciebie bym tego nie zrobiła ❗ Dziękuję że biliście ze mną – Ada, Waldek, Madzia, Roman, Mirka, Sławek […]

Czytaj więcej

Gotowa na 11 Poznań Półmaraton 🏃‍

Gotowa na 11 Poznań Półmaraton Rok temu, podczas 10 półmaratonu, byłam po ostatnim wlewie czerwonej chemii. Nie byłam w stanie się ruszyć a co dopiero biec Teraz jest znacznie lepiej Chociaż nadal czuję się słabo, w brzuchu coś boli, bolą mnie blizny, prawa ręka po kilku kilometrach biegu drętwieje i wkurza, prawa noga odmawia posłuszeństwa, […]

Czytaj więcej

Dawno nic nie usuwałam..

Dawno nic nie usuwałam, jakieś 4 miesiące, więc w końcu coś się jeszcze znalazło Z lewej ręki miałam dzisiaj usuwany pieprzyk z małą sugestią czerniaka.. tak sobie rósł powoli i dziwnie wyglądał.. czekam na wyniki 4 szwy i nowa/kolejna blizna do kolekcji Teraz mam do pary i prawą i lewą rękę muszę oszczędzać

Czytaj więcej

I przytyłam…

Przytyłam ❗ jakieś 4 – 5 kg. ❗ Przytyłam przez Nolvadex (temoksifen) i brak estrogenu. Lek który ma mnie uchronić przed przerzutami powoduje że przybiera się na wadze, ale nie działa na otyłych Myślałam że sterydy są najgorsze.. po nich udało mi się w miarę wrócić do normalnego wyglądu. Pozostał mi niestety po tym jeszcze […]

Czytaj więcej

I jak się nie cieszyć ?

I jak się nie cieszyć Bo ja naprawdę mam szczęście Skończyło się tylko na ortezie i zerwanych więzadłach Obyło się bez gipsu, kości całe Bo ja zawsze szukam w tym, co z pozoru złe czegoś dobrego 3 tygodnie i rączką będzie zdrowa Tak się skończyła ostatnia jazda w terenie Autko całe.. bo stało z boku.. […]

Czytaj więcej

Święta …

U mnie ŚWIĄTECZNY SERNIK FIT – dosłownie.. taki cieniutki Chyba mi nie wyszedł, ale smaczny jest. Miał być niskokaloryczny, zdrowy, z dynią, jabłkami, bananami, na odtłuszczonym serze 😁 No co ? Nawet najlepszym się zdarza FAJNYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZĘ DUŻO POWODÓW DO RADOŚCI

Czytaj więcej

Nadal nie opuszcza mnie mój życiowy optymizm…

Nadal nie opuszcza mnie mój życiowy optymizm… i nadal staram się nie marudzić i nie narzekać.. …ale liczyłam na to że będzie lepiej, że wrócą mi siły, że już wszystko będzie dobrze… że szpital będę odwiedzać raz na 3 miesiące.. Pod koniec lutego zaczął mnie dziwnie boleć brzuch po prawej stronie, do tego strasznie mi […]

Czytaj więcej

Żyje i mówię głośno o tym że nie mam piersi…

Zachorowałam mając 36 lat. Miałam raka złośliwego G3 i G2 z przerzutami do węzłów, Ki67 90%, jeden potrójnieujemny, drugi hormonozależny i na koniec mutację BRCA1. Jestem po obustronnej mastektomii, jedna z jednoczesną rekonstrukcją. Nie mam jednej piersi, węzłów, jajników. Wiem co to chemia czerwona, biała, karboplatyna, radioterapia, sterydy i brak estrogenu… Mogłam też umrzeć, ale […]

Czytaj więcej