Antyrakowy, wegański, zdrowy i dietetyczny tort – świętuję życie bez raka 😊

Po piątkowych wynikach przyszedł czas na świętowanie życia bez raka. Z tej okazji zrobiłam tort antyrakowy, wegański, zdrowy i dietetyczny. Chemioterapia pomogła pozbyć się raka, ale wiem też, że pozbyłam się go tym co jadłam i tym, że cały czas mimo choroby jestem optymistka i wierzyłam, że go pokonam.

zdj 1

Główne składniki tortu zostały dobrane tak, aby było to ciasto antyrakowe i pomagające w naprawie i detoksykacji organizmu po chemii i po operacji. Nie stosuję żadnych witamin w tabletkach, żadnych suplementów. Staram się spożywać tylko naturalne składniki, dużą ilość warzyw i owoców.

Główne składniki tortu to:

Ciecierzyca zastępuje mi przede wszystkim zwierzęce białko. Zawiera znaczne ilości fosforu, witamin z grupy B, przede wszystkim witaminy B9, która wpływa na wzrost nowych komórek. Jest źródłem żelaza, cynku, magnezu oraz potasu. Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego, przyspiesza trawienie oraz obniża poziom glukozy we krwi. Podnosi również odporność organizmu.

Kasza jaglana dużo łatwo przyswajalnego białka i nie zawiera glutenu, Jako jedna pośród zbóż jest zasadotwórcza, nie zakwasza organizmu. Oprócz witamin i minerałów szczególnie krzemu i lecytyny, kasza jaglana leczy. Pomaga oczyścić organizm z toksyn i zrzucić zbędne kilogramy. Doskonale wpływa na skórę, włosy, paznokcie i układ kostny. Zawiera ważną dla mnie antyrakową substancję, amigdalinę czyli witaminę B17. Za sprawą cynku, krzemu i żelaza przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, dlatego też zalecana jest do spożywania w czasie intensywnego leczenia przeciwnowotworowego. Ligany zawarte w nasionach prosa mogą zmniejszać ryzyko rozwoju nowotworów piersi, Ze względu na zawartość pełnowartościowego białka kasza jaglana powinna znaleźć się w jadłospisie osób będących w okresie okołooperacyjnym, gdyż może przyśpieszyć gojenie się ran.

Banany nie wyleczą nam raka ale zawierają bardzo dużo cennych składników, które mają wpływ na nasze samopoczucie. Dzięki dużej zawartości potasu obniżają ciśnienie krwi i zapobiegają zaburzeniom pracy mięśnia sercowego. Zawierają magnez który poprawia pamięć i koncentracje, wspomagają układ nerwowy. Dzięki dużej zawartości pierwiastków alkalizujących – magnezu, potasu i wapnia – odkwaszają organizm i oczyszczają z toksyn, co jest istotne po chemioterapii.

Kakao (prawdziwe) jest najlepszym źródłem magnezu, dobrze przyswajalnego wapnia, żelaza, manganu, cynku, miedzi, chromu a nawet witaminy C. Związek chemiczny zawarty w ziarnach kakaowca hamuje rozwój nowotworu i przyspiesza niszczenie komórek rakowych. Jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy. Ma 2 razy więcej przeciwutleniaczy niż czerwone wino, które chronią przed uszkodzeniami DNA, pomagają  w zapobieganiu raka czy chorobom serca. Bogactwo flawonoidów podnosi pamięć i koncentrację, redukuje też stres i wyczerpanie.

Borówki są moim ulubionym owocem i dlatego dodałam je do tortu. Zawierają duże ilości fitoestrogenu, czyli hormonu roślinnego, który skutecznie blokuje działanie enzymów przyczyniających się do powstawania tzw. nowotworów hormonozależnych, (nowotworów piersi, tarczycy czy wątroby). Podobne, antynowotworowe właściwości ma też zawarty w borówkach kwas elagowy – przeciwdziała on rozwojowi nowotworów. Jest też bogatym źródłem witamin oraz makro- i mikroelementów. Zawierają witaminy A, B, C, E oraz PP, cynk, potas, selen, miedź, magnez, żelazo, wapń oraz bardzo dużą ilość antyoksydantów.

Migdały zawierają  karotenoidy i flawonoidy (naturalne przeciwutleniacze). Mają właściwości przeciwzapalne i właściwości antyrakowe, szczególnie dot. jelita grubego.

Przepis na tort.

Bezę zrobiłam z aquafaby – wody z puszki po ciecierzycy wg. przepisu z Kuchni Lidla.

  • 150 ml aquafaby (jedna puszka wystarczy)
  • 150g cukru trzcinowego
  • jedna łyżka budyniu w proszki
  • jedna łyżeczka soku z cytryny

Aquafabę ubiłam do sztywności, dodałam później stopniowo wymieszany cukier z budyniem, na końcu sok z cytryny. Samo ubijanie trwa dłużej niż z białka jaja kurzego. Odrysowałam na papierze 2 kręgi o średnicy około 20 cm. Średnica była trochę za duża, beza wyszła cieńsza niż na ta ich stronie, gdzie piszą o 15 cm. 😊 Bezy piekłam przez 2,5 godziny w temperaturze 130 stopni.

Krem – miałam ochotę na krem czekoladowy, do tego mój szwagier ma uczulenie na kokos.. 😊  więc wykorzystałam i zmodyfikowałam przepis ze strony http://www.truetastehunters.com/2015/12/zdrowy-niskotuszczowy-tort-czekoladowy.html

  • 1 szklanka 200g  kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody

Te dwa składniki ugotowałam wcześniej, żeby wystygły. Najpierw kasze przepłukałam gorąca wodą i dopiero później ugotowałam w lekko osolonej wodzie. Po 5 minutach od zagotowania wyłączyłam i zostawiłam pod przykryciem do ostygnięcia. Później dodałam do tego poniższe składniki i blendowałam.

  • 4 dojrzałe banany
  • 8 łyżek kakao (ok. 60 g)
  • 4-5 łyżek miodu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 laska wanilii

1/3 masy przełożyłam do garnka i dodałam 

  • 3/4 łyżeczki agaru

Postawiłam na ogniu, cały czas mieszając. Gdy zaczęła wrzeć odczekałam jeszcze minutę i zdjęłam. Dodałam do pozostałej masy i dalej blendowałam.

  • świeże borówki i  migdały

Na końcu blaty przełożyłam masą, borówkami i migdałami.

Mówię Wam, pycha. Został już tylko mały kawałek.

Przygotowanie wymaga trochę czasu, ale w moim zabieganym życiu zyskałam ten czas dzięki cudownej osobie, która zajęła się porządkami w moim domu. Blaty lepiej przygotować wcześniej bo wymagają długiego pieczenia. Kaszę też lepiej ugotować wcześniej. I bez obaw, wszystko miksowałam i blendowałam zdrową lewą ręką. 😊

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *