Gotowa na 11 Poznań Półmaraton 🏃‍

Gotowa na 11 Poznań Półmaraton

Rok temu, podczas 10 półmaratonu, byłam po ostatnim wlewie czerwonej chemii. Nie byłam w stanie się ruszyć a co dopiero biec

Teraz jest znacznie lepiej Chociaż nadal czuję się słabo, w brzuchu coś boli, bolą mnie blizny, prawa ręka po kilku kilometrach biegu drętwieje i wkurza, prawa noga odmawia posłuszeństwa, czasami tracę w niej całkowicie czucie, ogólnie cała prawa strona najlepiej do wymiany, plecy też kręci mi się w głowie, brakuje tlenu, serce wali i jest mi słabo. Prawa ręka z ortezą, lewa ze szwami które pieką. Do niedawna lewa noga jeszcze była w porządku, ale obtarłam sobie w niej piętę biegając w nowych butach

Wszystko gotowe do startu.. przede wszystkim głowa pełna optymizmu Nie będę tam sama, cały czas będzie obok mnie Daniel a co będzie na trasie.. zobaczymy.. Zawsze mogę przerwać bieg, nawet po 1 km.. Będę też obstawiać tyły to będzie bliżej do służb medycznych

I już mi proszę nie marudzić że mam odpuścić trzymajcie jutro mocno kciuki, żebym do mety chociaż dobiegła, w limicie czasu 3h, bo na życiówkę na 21,097 km nawet nie liczę

Do zobaczenia na trasie

dav
dav

 

 

 

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *