Ostatnia operacja w tym roku.

Trzecia i ostatnia operacja w tym roku. Dla mnie najgorsza.
Niestety nie było efektu WOW jak wcześniej, teraz obudziłam się z 4 dziurami w brzuchu. Do tego mam poprzestawiane w środku, tamte operacje były bez ingerencji w jamę brzuszną. Zmęczyłam już organizm tym leczeniem i zabiegami, dłużej też dochodziłam do siebie po narkozie. Boli bardzo, ale wszystko minie…
Najważniejsze że zrealizowałam swój plan Dałam radę i zrobiłam wszystko co mogłam aby zmniejszyć wysokie ryzyko rozwinięcia się ponownie u mnie raka. W końcu czuje że jestem czysta i uwolniłam się od wszystkiego co związane z nowotworem

bty

 

Sprawdź również

4 komentarze

  1. Jak zawsze jesteś niesamowita:) Pokazujesz siłę, której większości z nas brakuje. Walczysz o siebie i niesiesz wsparcie dla wielu kobiet, przygniecinych diagnozą. Aniu, dajesz wsparcie wielu 🙂 nawet nie wiesz jak wielu !

  2. Wielki szacun za podzielenie się swoimi doświadczeniami. Bardzo mi to pomogło w przygotowaniu do walki. Schemat leczenia mam podobny, zastanawiam się czy odrosną mi włosy już po zakończeniu czerwonej chemii czy dopiero po białej z karboplatyną. Tu jesteś na zdjęciu w grudniu i już masz ładne włoski, napisz proszę jesli możesz, kiedy Ci odrosły. Pozdrawiam Cię serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *