Żyje i mówię głośno o tym że nie mam piersi…

Zachorowałam mając 36 lat. Miałam raka złośliwego G3 i G2 z przerzutami do węzłów, Ki67 90%, jeden potrójnieujemny, drugi hormonozależny i na koniec mutację BRCA1. Jestem po obustronnej mastektomii, jedna z jednoczesną rekonstrukcją. Nie mam jednej piersi, węzłów, jajników. Wiem co to chemia czerwona, biała, karboplatyna, radioterapia, sterydy i brak estrogenu…

Mogłam też umrzeć, ale nie umarłam…
Walczyłam i nadal walczę ze skutkami i dalszym leczeniem…
I mimo tego jestem nadal kobietą…
Żyje i mówię głośno o tym że nie mam piersi…
I w końcu zrobiłam sesję o której marzyłam…

Fotograf, Dorota Jaroszewicz, również dziewczyna po raku, artystka, z ogromną pasją do tego co robi. Specjalizuje się w aktach.Rozpoczęła projekt „Odważ się – pokaż jak jesteś piękna”. Projekt dla kobiet doświadczonych nowotworem, który będzie zakończony wernisażem i wystawą. Realizację projektu zaczęła od sesji ze mną, byłam pierwsza i już w maju planujemy powtórkę 😀

Przytulne studio we Wrocławiu, sympatyczna atmosfera. Podczas sesji towarzyszyła mi jeszcze jedna pozytywnie zakręcona Dorota z doświadczeniami onkologicznymi. Sama sesja trwała znacznie dłużej niż planowałyśmy, ale tez towarzystwo i nastrój był idealny. Dziękuję dziewczyny za ten wieczór, było śmiesznie, zabawnie, czasami poważnie. 😀

Po sesji byłam wykończona fizycznie, ale też emocjonalnie. Chyba pierwszy raz uświadomiłam sobie to co przeszłam. Na pierwszych swoich zdjęciach zobaczyłam historię i teraźniejszość mojej walki. Nie raz słyszałam od bliskich czy lekarzy, że mam być cierpliwa, bo miałam ciężkie leczenie.. ale wtedy dopiero do mnie to dotarło.
O dziwo nadal nie przeszkadza mi brak jednego cycka tylko ten wieczny brak siły, siły jaką miałam przed chorobą.

🌹Kobiecość to stan umysłu a nie stan posiadanych organów. To siła, akceptacja siebie takiej jaka jestem i życie w zgodzie ze sobą. To czułość, radość, naturalność, tajemniczość. Kobiecość to uśmiech, mój cierpliwy mąż, rodzina, przyjaciele ❤️

sesja

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *